Sigmund Freud

Freud jest ojcem psychoanalizy, twórcą psychologii głębi, najbardziej znaczącą postacią na styku psychoanalizy, psychologii oraz psychiatrii. Mimo nielicznych wcześniejszych antycypacji filozoficznych, możemy go uznać za odkrywcę nieświadomości. Jest autorem takich pojęć jak: id, ego, superego, czy takich teorii jak: teoria libido, popędów Eros i Tanatos, seksualności dziecięcej, neurotyczności, kompleksu Edypa i wielu innych, które miały niesłychany wpływ nie tylko na psychologię i psychiatrię, "nauki" humanistyczne, ale i na całą kulturę od początku XX wieku aż po dzień dzisiejszy.

Podział psychiki na świadomość i nieświadomość jest podstawowym założeniem psychoanalizy i stwarza jedyną możliwość zrozumienia… procesów w życiu psychicznym(…). Świadomość stanowi powierzchnię aparatu psychicznego… ~ (S. Freud, Ego i Id, 1921)

Nieświadomość jest jedyną i dominującą jakością w id(…) Pierwotnie przecież wszystko było id , a ego rozwinęło się z id(…) ~ (S. Freud, Zarys psychoanalizy, 1940)

Jądrem naszej istoty jest więc ciemne id, które nie pozostaje w bezpośrednim kontakcie ze światem zewnętrznym(…) W tym id działają organiczne popędy, na które składa się mieszanka dwóch prasił (eros i niszczenie) (…) Id jest posłuszne nieubłaganej zasadzie przyjemności. ~ (S. Freud, Zarys psychoanalizy, 1940)

Ego(..)dąży(…)do tego, by na miejsce zasady przyjemności, która bez ograniczeń rządzi id, postawić zasadę przyjemności, która bez ograniczeń rządzi id, postawić zasadę rzeczywistości. Postrzeżenie odgrywa wobec ego taką rolę, jaka w id przypada popędowi. Ego reprezentuje to, co można nazwać rozumem i rozwagą, w przeciwieństwie do id, obejmującego wszelkie namiętności. ~ (S. Freud, Ego i Id, 1921)

(…)Marzenie senne jest zawsze próbą usunięcia zakłócenia snu za pomocą spełnienia pragnienia, jest więc strażnikiem snu.

Każde formujące się marzenie senne za pomocą nieświadomości domaga się od ego, aby zadowoliło jakiś popęd, jeśli wychodząc z id zmienna do rozwiązania jakiegoś konfliktu, usunięcie jakiś wątpliwości czy powrotu do jakiegoś zamiaru(…)
~ (S. Freud, Zarys psychoanalizy, 1940)

Pierwotnym erotycznym obiektem dziecka jest karmiąca je pierś matki. ~ (S. Freud, Zarys psychoanalizy, 1940)

Aparat psychiczny nie znosi przykrości (…) gdy postrzeganie rzeczywistości wywołuje przykrość wtedy poświęca się prawdę.

Mechanizmy obronne (…) ulegają zafiksowaniu (…) zmieniają się w infantylizmy(…). Okrzepłe „ja” dorosłego w dalszym ciągu broni się przed niebezpieczeństwem, które w rzeczywistości już nie istnieje, a nawet czuje się zmuszone do wyszukiwania w rzeczywistości takich sytuacji(…)
~ (S. Freud, Analiza skończona i nieskończona, 1937)

Libido (…) terminem tym określamy(...) energię takich popędów, które wiążą się z tym, co łącznie możemy nazwać miłością[...)a mianowicie miłość płciowa mająca na celu zespolenie seksualne(...) również podpada pod pojęcie miłości własnej, z drugiej zas strony miłości do rodziców i miłości do dzieci, przyjaźni i miłości bliźniego, jak również poświęcenia się konkretnym przedmiotom i abstrakcyjnym ideom." ~ (S. Freud, Psychologia zbiorowości i analiza ego, 1920)

Mała, prymitywna istota ma w ciągu niewielu lat stać się cywilizowanym człowiekiem, niezwykle długi okres dziejów kultury ludzkiej powtórzyć w zgoła niesamowitym skrócie.”(…) słabe, niegotowe i mało odporne, ponosi klęskę(…)”„Żadnej jednostce ludzkiej nie zostaną oszczędzone takie urazy, żadne nie uniknie spowodowanych przez nie stłumień.”„(…) psychologicznie rzecz biorąc - dziecko jest ojcem człowieka dorosłego, a przeżycia z pierwszych lat mają niedościgłe znaczenie dla całego jego późniejszego życia. ~ (S. Freud, Zarys psychoanalizy, 1940)

{...)człowiek z pewnością zawsze będzie bronił swego roszczenia do wolności indywidualnej przeciw woli zbiorowości. ~ (S. Freud, Kultura jako źródło cierpień, 1930)

A zatem przekonaliśmy się, że człowiek stał się neurotyczny, ponieważ nie może znieść rozmiaru wyrzeczeń, jakie nakłada nań społeczeństwo, zaprzęgając go w służbę swych ideałów kulturowych(...). ~ (S. Freud, Kultura jako źródło cierpień, 1930)

(...) u Freuda teoria ja (...) została stworzona po to, aby pokazać, iż to, co nazywamy swoim ja, jest pewnym obrazem, jaki my mamy o nas samych, dającym nam jakiś miraż - zapewne całości. (...) Funkcja ja (...) analogicznie do tego, co w teorii pisma nazywa się określnikiem (...) w którym ja konstruuje się przez kolejne i nawarstwiające się identyfikacje. ~ (Lacan, Seminarium Psychozy, 1956)

Gabinet Psychoanalityczny Psychoanalityk Tomasz Strugała, ul. Woźna 9/3, Poznań, woj. wielkopolskie, NIP: 7831263906, REGON: 301501522